• Wpisów:1353
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis:249 dni temu
  • Licznik odwiedzin:25 671 / 1099 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
" Jeśli masz dość to odpuść,
jeśli widzisz że nie warto, to odpuść,
jeśli starasz się, a wychodzi na to, że i tak źle robisz to odpuść...i odejdź "
 

 
Stoję tu gdzie teraz jestem i czuję że to nie moje miejsce.....
 

 
Chciałam zaręczyn z P. ale teraz coraz czesciej wacham się, bo ja mam już dosc jego rodzicow teraz a co bedzie pozniej.
  • awatar Gość: Jak to? Czytam Twojego bloga od bardzo dawna i bardzo, bardzo Wam kibicuję! Musi się Wam udać!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Postanowiłam, że ja M. K. z dniem dzisiejszym przestaje się strać do innych osób, dlaczego bo nie warto. Ty się wypacasz, meczysz, starasz się, żeby wszystko było okej, a w zamian dostajesz "figę z makiem".
  • awatar ♥StOkRoTkA♥madzix♥: @gość: I tu masz rację.
  • awatar Gość: Trzeba przede wszystkim być sobą, starać się o własne szczęście - nie można cały czas podporządkowywać się innym!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kobietki, kobietki, wszystkie kobitki nigdy, ale to nigdy nie decydujcie się na mieszkanie z rodzicami labo przyszłymi rodzicami. to nigdy się nie sprawdza, zawsze bede jakies problemy.
 

 
"Zaczynam się dusić tam gdzie obecnie jestem"
 

 
" HIERARCHIA U CHŁOPAKA W DOMU"-ewidentnie to widaç w dniu codziennym.
A więc do rzeczy:
Na pierwszym miejscu:
1. Pan S., Pani A i oczywiscie mój chłopak
Uwaga na drugim miejscu:
2. Zwierzaki pies i kot

A jeszcze Ja jestem
OCZYWIŚCIE GDZIEŚ TAM W TYLE.......nie jestem najważniejsza i nawet w różnych planach nie biorą mnie pod uwagę!!!!!!
 

 
I wracam z mojego domu do chlopaka...Płakać mi się chce jak mam wracać...A dlaczego?? Bo nie czuje sie tak jak u siebie. Bo nawet nie mam kluczy do mieszkania,a to jest symbol wspolnego zamieszkania. Przekazanie partnerowi zapasowych kluczy do mieszkania. Jak przypadkowo oni gdzieś pojadą na dłuzej to nawet nie wejde do mieszkania i bede czekac pod drzwiami...
  • awatar ♥StOkRoTkA♥madzix♥: @gość: Dziekuje przyda sie :) Pozdrawiam.
  • awatar Gość: @♥StOkRoTkA♥madzix♥: To na pewno jest dla niego trudne, bo to przecież jego rodzice. Ale musi z nimi porozmawiać, znaleźć jakiś kompromis! Na pewno będzie dobrze, trzymam za was kciuki!
  • awatar ♥StOkRoTkA♥madzix♥: @gość: Powiedziałam mu to,że źle się u niego czuje. Jego rodzice w wyjazdach nie biorą mnie pod uwagę,tylko dalej jest tak jakby byli w trójkę a nie są. Przykrość mi tylko sprawiaja i chłopkowi powiedziałam o tym ale co on zrobi z tym to już nikt nie wie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W sobotę weselę kuzynki chłopaka a fryzjerka wlosy mi zjebała. Przepraszam za wyraźenie,ale doslownie zje.. mi wlosy,że koor wyszedl tragicznie i ciencie,schody,za kasny kolor,obsliga. Ahhh Ratunku!!! Worek na glowe zaloze
  • awatar ♥StOkRoTkA♥madzix♥: @gość: za bardzo rozjasnila mi wlosy. Schody na grzywce mi zrobila. Probuje to ratowac myciem wlosow! Czestym!
  • awatar Gość: Może kolor się trochę wymyje i będzie ładniejszy?
  • awatar chelsjesss: Ja to bym powiedziała takiej co o tych włosach myślę :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie dawno miałam imieniny i dostałam prezent od chłopaka mamy. A co to było ?! A sweterek szary. A pewnie zastanawiacie się dlaczego o takiej błahej sprawie pisze, a wiecie bo to wydarzenie maa drugie dno. Fajnie, że dostałam prezent w postaci sweterku, tylko że ja ten sam sweterek w tym rozmiarze widziałam u niej w garderobie i pewnie dała mi go w prezencie bo był na nią za mały...he he he dobre....Jak otworzyłam ten prezent no to szok, ja się wysiliłam i dla niej szukałam ładnych porcelanowy kwadratowych talerzy, a ona mi dała sweterek który wisiał u niej w szafie i był za mały na nią. Bardzo się postarała....szkoda gadac...
  • awatar Gość: No nie za fajnie... Ale może nie chciała źle? Może jej ten sweterek bardzo się podobał i chciała Ci zrobić przyjemność?
  • awatar ღ Colour of your dreams ღ: oh no to niezafajnie się zachowała Obserwuję, liczę na to samo :D
  • awatar chelsjesss: Haha, no to pięknie! Niech się w nos pocałuje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Chyba kobietki sama musza inicjowac romatyczny bo kto jak nie one domyśą sie o co chodzi!
 

 
Chłopaka tato tak rozpieszcza swoją żonę, że szok co chwilę kupuje jej coś jakieś perfumy, ubrania, i zabiera ją na zakupy...aż mi się przykro robi...A jak jego tato pokazuje mi co kupił żonie, no to kuźwa włącza mi się ciśnienie, ja nic nie mogę sobie kupić bo jeszcze nie mam wypłaty, a chłopak to o tym nie myśli, on przeglądając allegro szuka coś do swoich STARYCH TELEFONÓW-TRUPÓW!!!!!!!!a dla mnie to nic,porażka.....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wiecie o czym marzę o chwili sam na sam, przy świecach, lampka wina, świeczki i przytulenie...hmmm... pomarzyć se można

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czy facetowi ciężko zrozumieć, że powinien dbać o nas, rozpieszczać nas, chyba ciężko im dojść do tego. Dale znaki i mówię, że czuję się przez niego zaniedbana, i do czego doszliśmy, że zrozumiał a później zapomniał...
  • awatar ♥StOkRoTkA♥madzix♥: @Life of little girl: szkoda szkoda gadać...normalnie facet prawie 30 ma na karku, a o własną kobietę, nie może zadbać, rozumiem teraz dlaczego kobieta chce być z kobietą, bo one najlepiej się rozumieją !!!!!
  • awatar Life of little girl: Mnie wkurza to, że kobiety specjalnie czytają poradniki jak zrozumieć faceta, jakimi kategoriami on myśli, żeby mu było dobrze a z jego strony totalne nic. Rzuci coś, że kobieta jest bardzo skomplikowana a wszystko co potrzebuje kobieta ma wyłożone na tacę. Sama widzisz powiedziałaś mu co Cię boli po czym zrozumiał i zapomniał...Ehhh szkoda gadać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Szkoda, źe człowiek nie ma przyciszku, który włączysz i juź po chwili niczym się nie przejmujesz"
 

 
Niby przyjęto mnie do tej rodziny, ale czuję się tu obco,ale jak coś mam zrobić to wtedy jestem potrzebna..
  • awatar Gość: @♥StOkRoTkA♥madzix♥: Wiem. Ale też nie zawsze będziecie mieszkać z rodzicami (kiedyś będą starsi i sami będą potrzebować pomocy). Może jednak dacie radę się usamodzielnić?
  • awatar ♥StOkRoTkA♥madzix♥: @gość: Ja chciałabym, ale taka jest sytuacje ze nie da sie, bo on jest na wózku, a tu gdzie mieszkamy to jest jego dom
  • awatar ♥StOkRoTkA♥madzix♥: @gość: Ja chciałabym, ale taka jest sytuacje ze nie da sie, bo on jest na wózku, a tu gdzie mieszkamy to jest jego dom
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czy to jest to miejsce gdzie ja powinnam być? Czy to właśnie tu??

 

 
Po prawie dwóch miesiącach......

Mieszkam z Pawłem i jego rodzicami,i bardzo tęsknię za domem,choć nie było zaciekawienie w tym domu,ale to był mój dom a tu..nawet jest okey ale to nie mój dom. Nie mogę poprzestawiac czegoś w pokoju,kuchni i łazience bo zawsze przyjdzie chłopaka mama i sama wszystko mi z powrotem poprzestawiac, położę ręcznik tak jak ja chcę to zaraz na następny dzień jest inaczej. Położę na półkę obok prysznica kosmetyki do ciała i włosów koszyku to za chwile jest wszystko poprzestawiac i dane na parapet...nic nie mogę zrobić po swojemu... Robie sobie kanapki i pani A. zagląda mi w kanapkę i biorę coś innego niż ona zaproponowała i pytanie "a czemu nie z tym?" i później przewracanie oczami.......

Lubie pić kawę w dużym kubku i zobaczyła to Pawła mama i zapytala"A szklanek juz nie było? " i na koniec ironiczny usmiech:/to se powiedziałam więcej nie dotke kubka.....

Aaaaaa albo ostatnia sytuacja,kupiłam chlebek ciemny z ziarnami bo nie widziałam czy jest. Pawła mama zapytala
-Kupiłaś chlebek?
-Tak tak.-odpowiedziałam i jakoś Pawla mama uśmiechnęła z e i poszła.
A za chwilę przyszedł Pawła tato i powiedzial z takimi pretensjami "po co kupiłam pieczywo jak jest?"Nie było mnie w domu i kończyło się to wzięłam....

Czasami jak się myje to po skończonym myciu sprawdzam czy na podłodze nie ma kropel wody bo nie chce żeby później było gadanie na mnie że zostawiam syf po sobie,w poprzednim mieszkaniu była taka sytuacja ze Pawła mama poleciała do niego na skargę bo zostawiłam kilka kropel na podłodze i Pawła mama zareklamować ze syf po sobie robie.......


Hmmm....kończę i na koniec napisze chyba nikt nie chce żyć z teściowa pod jednym dachem-prawie teściowa. ...bo zawsze czegoś się czepiam!!!
  • awatar Laurinchen: Wiadomo nie ma to jak u siebie. Ja mieszkam z Mężem sama, ale jak jeździmy do teściów, nocujemy, to też nie czuję się jakoś swobodnie, nie wiem dlaczego, bo mnie tam się nikt nie czepia ani nic, ale tak jakoś. U kogoś nigdy nie będzie tak jak u siebie, hmmm.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nawet fajne
 

 
Lepiej mieszkać sam na sam, bez balastu w postaci rodziców chłopaka, ale jak się nie da, to co zrobić...
 

 
Ostatnio miałam dziwny napad przed okresem, obudziłam się z z potwornym bólem w podbrzuszu, gorąco mi było, duszno, wymiotowałam, zalewały mnie poty, nie mogłam dojść z łazienki do łóżka prawie zemdlałam nie wiem co to było...
 

 
Zauważyłam, że Pawła mama co róż przestawia mi ręcznik w inne miejsce, ja sobie powieszę na wieszaku, a ona mi zawiesza na kabinę od prysznica, ja jej nic nie przestawiam w łazience.....
 

 
Mieszkam z Pawłem i jego rodzicami, Pawła tato dba tak o swoją żonę, że szok..co chwilę jej coś kupuje i tyle, że szok.... A co Pawła mama robi przychodzi i co róż pokazuje mi co sobie kupiła a mnie krew od środka zalewa, bo ja sobie nic nie kupuje, a jak oni gdzieś jadą na zakupy na ubranie to nawet nie mówią, tylko jak przyjadą to pokazują...tak się zachowują jakby nie chcieli, żebym z nimi jechała...normalnie szok, sama se pojadę i coś kupie bez łaski i też będę paradować w tym co se kupie.....nawet nie mam komu się wyżalić, że nie chce patrzeć się na to co ona kupuję, już z musu się patrzę...ale przykro mi jest, że Paweł nie będzie tak dbać o mnie, jak Pawła tato o swoją żonę, on nawet o tym nie myśli, żeby jakoś o mnie zadbać...widocznie człowiek sam musi o siebie dbać i tyle !!!!!!